poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Rozdział VII cz. 2


Nazajutrz spędzali z Justinem prawie każdą wolną chwilę. Był miły, zabawny, troskliwy. Momentami przypominał jej Toma, jednak ogółem bardzo się różnili. Justin lubił się śmiać i był otwarty. Kiedy tylko na niego spoglądała, mimochodem, od razu robiło jej się weselej. O takim przyjacielu od zawsze marzyła. Nie chciała znów się wiązać, bo nie do końca pozbierała się po Tomie, jednak nie miała nic przeciwko, by Justin przebywał w jej towarzystwie, oraz by po wspólnych wypadach odprowadzał ją do domu.
Po upływie pół roku znała go na niemal na wylot. Równie dobrze nie dogadywała się nawet z rodzicami. Wiedziała o nim wszystko, z wyjątkiem jednego. Justin był w niej szaleńczo zakochany. Niestety nie miał odwagi jej tego powiedzieć, bo bał się, że go odtrąci. W końcu tyle nasłuchiwał się o tym, co Tom jej zrobił, jak bardzo go za to nienawidzi i że nie chce już mieć żadnego chłopaka… że postanowił się poddać.
Było to dla niego trudne, ponieważ z każdym jej uśmiechem jego serce biło szybciej, a gdy wznosił się na wyżyny swych fantazji docierała do niego myśl, że nigdy nie będzie jego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz